slideup

Hodowla Wyżła weimarskiego i Porcelaine

Witamy serdecznie

Jesteś na oficjalnej stronie hodowli Wyżłów weimarskich i Porcelaine - Nova Espera.
Najedź kursorem na menu, na interesującą Cię rasę, aby rozwinąć podstrony.
Jeżeli masz jakieś pytania - zapraszamy do zakładki Kontakt.

Aktualności

21Wrzes.

CARMEN NOVA ESPERA

Zobacz więcej
17Wrzes.

LICENTIA POETICA ROBOROVSKI - CHAMPION SŁOWACJI

Zobacz więcej
16Wrzes.

DUO CACIB NITRA - SLOVAKIA

Kolejna wyprawa do Nitry na Słowację. Tym razem w odmłodzonym składzie.
Oprócz Licentii Poetici Roborovski po raz pierwszy w zagranicznej wystawie miała uczestniczyć młodziutka Nene Baldoni.
Nasza 7 miesięczna Nene nie jest pewnym siebie wystawowym pewniakiem, tylko raczej spokojną , wręcz wycofaną dziewczynką.
Każda większa wystawa pozwala jej przełamać trochę tą niepewność , by w przyszłości z dumą prezentować swą pięknie zapowiadającą się sylwetkę.
Chociaż Nene raczej mało wystawowo biegała w ringu to jednak wprawne oko sędziów od razu wychwyciło jej perfekcyjną budowę i idealne proporcje.
Bez zastanowienia zarówno w pierwszym dniu wystawy jak i drugim otrzymała od nich oceną wybitnie obiecującą i lokatę 1.
Dla mnie natomiast słowa sędziego, że mam pięknie zapowiadającą się sukę były powodem do dumy i satysfakcji.
2,5 letnia Licentia Poetica Roborovski  dzięki wygranej w klasie zakończyła zmagania o uzyskanie tytułu Championa Słowacji. 

 

Zobacz więcej
12Wrzes.

SZCZENIĘTA PORCELAINE JUZ SĄ !

12  września przyszły na świat szczenięta porcelaine z bardzo obiecującego krycia we Włoszech. Mamy 5 dziewczynek i 3 chłopców.
Rodzicami szczeniąt są  ( matka ) Kirke Roborovski

oraz ( ojciec ) DOMINO DE LA VALLEE DU MASCARET -

DOMINO to idealny przedstawiciel porcelanowej populacji. O doskonałej budowie, idealnym wzroście, pięknej głowie, pigmentacji i to co najważniejsze niezwykle stabilnej psychice.
To zupełnie nowa linia hodowlana nie tylko w Europie Wschodniej. Biorąc pod uwagę wiek ojca (9 lat) byc może to ostatnia szansa na posiadanie szczeniąt o takiej puli genetycznej.
Bardzo serdeczne podziękowania dla LUCA BALDONI za udostępnienie swojego psa.
Rodowód  szczeniąt oraz więcej informacji  znajdziecie  TUTAJ.

 

 

                                                           

Zobacz więcej
07Wrzes.

PORCELANOWA ARYSTOKRACJA

Telefon od Redaktor Naczelnej portalu www.psy.pl oraz wydawcy miesięcznika MÓJ PIES I KOT ( Pani Pauliny Król ) był bardzo miłym zaskoczeniem.
Jeszcze milszym informacja, że rasę porcelaine wraz z  czterema innymi ( rosyjski toy, bearded collie,chart rosyjski borzoj, biały owczarek szwajcarski ) zaliczono do psiej arystokracji .... i prośba o możliwość  publikacji zdjęcia moich psów.
Jasne, że się zgodziłam.

 

Zobacz więcej
13Sierp.

V MIĘDZYNARODOWA WYSTAWA PSÓW RASOWYCH ZAKOPANE 2017

To był debiut naszej NENE BALDONI.
Nasza  6-miesięczna dziewczynka po raz pierwszy doświadczyła wrażeń wystawowych. Na ile BONO który jej towarzyszył był w swoim żywiole,
i nic go nie zaskakiwało, na tyle NENE była oszolomiona wszystkim wkoło ( mnóstwem psów, ludzi, zapachów, hałasem, itp. ).
Wydawało się, że nie zmusimy jej do wejścia na ring. Jednak gdy trochę ochłonęła, nabrała pewności siebie weszła na spotkanie z sędzią machając pogodnie ogonem.
Trochę juz mniej chętnie chciała pokazać zęby , ale za to potem biegła elegancko i w miarę poprawnie.
Pierwszy występ uważam za udany.
BONO jak zwykle bez zarzutu. Obyty z atmosferą wystawową pokazał się doskonale dostając CAC,CACIB, BOB

Zobacz więcej
01Sierp.

DELLING NOVA ESPERA

Z znowu sympatyczne wieści od maluszka z miotu D.
Tym razem napisała Daniela Bartosova u której szczęśliwy żywot wiedzie mały Delling. Wygląda na to , że po pierwszych trudnych dniach aklimatyzacji w nowym domu nabrał pewności siebie i pokazuje całe piekno drzemiące w porcelanach.
Jest uczuciowy, bardzo  inteligentny, ciekawy świata,. Uczy się bardzo szybko, co tylko zachęca do dalszej z nim pracy.
I oczywiście jak wszystkie porcelany jest niezwykle dystyngowany- stąd nowy przydomek LORD DELLING oczywiście Nova Espera.
Uściski dla Jego Wysokości.

 

 





Zobacz więcej
25Lip.

LEKCJA RZETELNEJ HODOWLI

 

JEŚLI CHCESZ HODOWAĆ PIĘKNE PSY  ZWRÓĆ SIĘ DO KOGOŚ, KTO ROBIŁ TO PRZED TOBĄ !

 

To motto które powinno przyświecać każdemu odpowiedzialnemu hodowcy.

Nie udawajmy przed innymi, a przede wszystkim przed  samym sobą, że wiedzę na temat rasy i hodowli mamy w jednym paluszku. Pokora tylko nas wzbogaca. Każdy powinien znaleźć sobie mentora ( wiarygodnego, doświadczonego, z szeroką wiedzą na temat rasy ) który poprowadzi przez zawiłości, chwile zwątpienia, porażki  tak częste w codzienności hodowlanej. Nie bójmy się pytać. 

Luca Baldoni to wzorowy nauczyciel rzetelnej hodowli porcelanów .Wiedza na temat rasy  którą u niego zdobyłam jest nieoceniona.

Trudno temu się dziwić. 20 lat pracy hodowlanej poświęconej porcelanom czynią z niego prawdziwego fachowca w tej dziedzinie.

 

Czułam się zaszczycona, że podzielił się ze mną   swoimi doświadczeniami, bym mogła z pełną starannością i profesjonalizmem zatroszczyć się o doskonały typ rodzących się   u mnie psów.

Zwrócił mi uwagę na istotne cechy właściwe dla rasy i bezmyślnie kopiowane błędy.

Uczulił na "syndrom nieprofesjonalnego hodowcy" szczycącego się jedynie skojarzeniami  w/g ilości posiadanych przez rodziców championatów, równocześnie ignorującego odpowiedni ich dobór nie tylko z punktu widzenia cech właściwych dla rasy, ale również stabilnej psychiki.

Nie sposób się z nim nie zgodzić.

 

Chociaż wystawy są ważne.......bardzo ważne, bo tam właśnie możemy dokonać porównania naszych psów z innymi osobnikami tej samej rasy, wymienić poglądy, doświadczenia hodowlane  i zawrzeć nowe znajomości, to jednak nie traktujmy ich jako jedyny miernik jakości naszego, czy też innego psa.

 

Nie wierzmy powszechnemu twierdzeniu, że brat czy siostra championa mają w hodowli taką samą wartość jak on. Każdy pies jest indywidualnością.

 

Dlatego nie oburzajmy się gdy usłyszymy  od sędziego słowa krytyki -  rzeczowa, rozsądna krytyka jest bardzo cenna w pracy hodowlanej.

 

Sami za to dokładnie poznajmy rasę, bo z całą pewnością WZORZEC RASY chociaż określa idealnego jej przedstawiciela, to tylko pierwszy krok do tego poznania. 

Indywidualne opinie i uwagi bardziej od nas doświadczonych hodowców są znacznie cenniejsze.

Szanujmy pracę innych hodowców, zwłaszcza tych , których psy lub suki przyczyniają się do rozwoju naszej hodowli. Pamiętajmy, że bazujemy na ICH wysiłku hodowlanym ( często wieloletnim ) i to dzięki ICH wcześniejszym staraniom możemy doskonalić rasę. Często spotykana niechlubna praktyka "pomijania" na stronach hodowli, FB, Instagramie lub po prostu w mediach przydomka hodowlanego " założycieli" naszych linii hodowlanych jest oczywistym egoizmem, przejawem braku szacunku, lojalności hodowlanej i przede wszystkim elementarnym brakiem kultury osobistej. Nie oczekujmy potem uczciwości od kogoś kto sam uczciwy nie jest.

I to co najważniejsze! Patrzmy na swoje psy bardzo krytycznym okiem, słusznie zakładając że poznanie ich wad  to pierwszy krok do sukcesu.

Nie przypisujmy im zalet których nie mają, bo to nic innego jak okłamywanie samego siebie, czyli  pierwszy krok ku porażce.

Pamiętajmy, że brak wady nie oznacza jeszcze, że w tym miejscu na pewno jest jakaś zaleta. Dlatego nie obawiajmy się wyhodować psa który posiada jakąś wadę (czy wady), jeśli są one zrównoważone zaletami. Dopiero całkowity brak zalet jest wadą.

Najczęściej oceniamy psa  biorąc pod uwagę detale - każdy z osobna, dążąc do  ideału, którego tak na prawdę nie ma. A potem wierzymy, że to lepsze ucho, doskonalsze kątowanie i ciemniejsze oko, które zauważamy u naszego psa daje nam podstawę do nazwania siebie najlepszym hodowcą czy właścicielem posiadającym najlepszego z prezentowanych psów.

Czasami warto wyjść poza ramy pojedynczych wad i przestać je składać i kolekcjonować niczym znaczki.

 

                                                                                                          -----------------------

 

                              Celem odpowiedzialnej hodowli powinno być powoływanie na świat szczeniąt lepszych od ich rodziców,

 

                              a jej głównym założeniem ulepszanie rasy, a nie zwiększanie jej liczebności.

 

                                                                                                            ------------------------

 

Studiujmy rodowody psów które nam się podobają - to pomoże nam poznać linie na których chcielibyśmy pracować.

 

Troszczmy się o potrzebę tworzenia różnorodności genetycznej gwarantującej zdrową  i silną populację.

Osobniki agresywne, płochliwe, o wątpliwej kondycji zdrowotnej i wadliwym eksterierze  powinny być kategorycznie wykluczane z procesu hodowlanego.

Ciągłe krycie tym samym (być może ładnym i utytułowanym) reproduktorem niebezpiecznie zawęża i tak małą pulę genetyczną rasy.

A nas przecież interesuje kondycja zdrowotna naszych szczeniąt (kiedyś przyszłych rodziców), która gdy jest doskonała gwarantuje zdrowe i silne potomstwo.!

Dlatego przy wyborze reproduktora dla naszej suki nie zachwycajmy się tylko jego zaletami, ale zauważmy też wady ( coś takiego jak idealny pies nie istnieje i nie będzie istniał ). Nie oceniajmy go też po potomstwie, popatrzmy na suki z jakimi był łączony. Szczeniaki po naszej suce mogą być zupełnie inne - bo i ona jest zupełnie inna.

Każdy psi osobnik w procesie hodowlanym ważny jest jako całość. Nie możemy koncentrować się na jednej z cech ( zalecie lub wadzie ) zapominając o innych. Chociaż  istotna jest stała konieczność poprawiania głowy, osadzenia ucha, ogona  to jednak właściwa budowa ciała nie może być przy tym zaniedbywana.

Wielu hodowcom udaje się osiągnąc i jedno i drugie.

 

Dlatego nie wahajmy się odbyć długą podróż, by wzbogacić hodowlę o nowe, wyjątkowe, różnorodne genetycznie szczenię lub przeprowadzić cenne z punktu widzenia hodowlanego krycie.

Perfekcyjny materiał hodowlany powinien być dla nas nadrzędnym celem. Otwartość na współpracę z innymi hodowcami podchodzącymi do tematu hodowli równie odpowiedzialnie, daje nam gwarancję wiarygodności w środowisku hodowców.

Zwłaszcza tych PRAWDZIWYCH.

Wtedy mamy pewność, że nasza praca i zaangażowanie nie poszły na marne.

 

 

Kto kocha swoją pracę i rozumie swoje psy nie przejdzie w historii rasy niezauważony.

 

 

 

 

 

 

opracowała:    Ewa Pilich

źródło:             "20 zasad hodowli........."   -  Raymond  H. Oppenheimer ( www.naszepsy.pl)

                         oraz  własne doświadczenia i sprzestrzeżenia

Zobacz więcej
22Lip.

III MIĘDZYNARODOWA WYSTAWA PSÓW RASOWYCH - CZĘSTOCHOWA

To wspaniały moment dla każdego hodowcy gdy na ringach oprócz jego własnych psów pojawiają się "dzieci " urodzone w hodowli.
Tak było dzisiaj.

Na III Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Częstochowie oprócz Bono Nova Espera i  Licentii Poetici Roborovski w ringu prezentowała się córka naszej Kirke z miotu C - Cola Nova Espera. To wręcz kopia swojej mamusi nie tylko z punktu widzenia powierzchowności, ale również charakteru - stateczna ( pomimo młodego wieku - 6,5 miesiąca ) dystyngowana i podobnie jak matka, chociaż przyjazna i serdeczna to jednak z natury wycofana.
Cola startowała w klasie szczeniąt gdzie uzyskała ocenę wybitnie obiecującą i tytuł BEST PUPPY - gdyby nie absolutny sprzeciw przy konieczności pokazania zębów sędziemu to powiedziałabym, że wypadła wyśmienicie.
Bo faktycznie -  ruch ma boski, a przy tym piękne proporcje, świetną głowę, pigmentację .
Na prawdę jako hodowca z przyjemnością  patrzę na takie " dziecko ".

 

 

 

Moje psy w ringu również nie przyniosły mi wstydu.
Bono Nova Espera w klasie pośredniej otrzymał ocenę doskonałą , lokatę pierwszą, CACIB, CAC i BOB, natomiast Licentia Poetica Roborovski -  CAC, CACIB i BOS i oczywiście także ocenę doskonałą. W jej przypadku to faktycznie spory sukces. Przecież dopiero 3,5 miesiąca temu urodziła 8 szczeniąt, których wykarmienie kosztowało ją sporo urody. Dołożyliśmy wiele starań, by szybko wróciła do formy i bez zarzutu prezentowała się w ringu. Dlatego jej dobry wynik to także duża satysfakcja dla nas. Wraz z dzisiejszą wygraną Poetica zakończyła CHAMPIONAT POLSKI
Bono, pomimo nieznośnego upału nie zawiódł. Biegł po prostu cudnie. Chociaż jego doświadczenie wystawowe jest już niemałe i  jemu  zdarzają się chwile słabości. Dzisiaj na szczęście nic go nie rozpraszało,ani nie intrygowało.
Wiedział co ma zrobić i jak ....... i zrobił to najlepiej jak potrafił.
Pomimo nominacji dla BONO I COLI nie zastaliśmy na finały.
Byliśmy (my i psy) zbyt zmęczeni nadmiarem słońca, by mieć siłę na dalsze zmagania.
Innym razem.

 

 
Zobacz więcej
21Lip.

NENE BALDONI - PIERWSZA LEKCJA PŁYWANIA

Często osoby dzwoniące do mnie w sprawie szczeniąt zadają pytanie. Czy one lubią wodę?  Czy chętnie pływają ? Zawsze odpowiadam szczerze - jak je tego nauczymy - to pływają, ale też dodaję, że naukę trzeba rozpocząć możliwie najwcześniej, najlepiej w okresie szczenięcym. Wtedy łatwo zmotywować szczeniaka do szaleństw w wodzie, bez  konieczności pokonania dorosłych  psich obaw, których maluchy (jak to dzieci) nigdy nie mają. "Nauka pływania" to też określenie trochę na wyrost. Porcelany, jak wszystkie psy myśliwskie - pływają, a my co najwyżej musimy im to uświadomić.

Rzucone na wodę ciastko, zabawka, piłka czy patyk bez problemu powinny zachęcić do zamoczenia łap.

 

 

W żadnym wypadku jednak nie zmuszamy szczenięcia do wejścia do wody, a już na pewno nie wrzucamy go do niej na siłę. Skutek może być tylko odwrotny do zamierzonego - skutecznie  zniechęcimy szczenię do jakiegokolwiek kontaktu z wodą. Jeśli jest taka możliwość, my także wejdźmy z nim  - to niewątpliwie ośmieli malucha i przyśpieszy naukę.

Wyszukujmy miejsca o łagodnym zejściu  i  najlepiej  piaszczystym ( lub podobnym ) dnie. Rwący nurt rzeki, kaskady wodne, uskoki, kamienie to zdecydowanie kiepski pomysł na pierwsze lekcje.

Nawet jeśli wiemy, że nasz pupil nie odczuwa strachu przed wodą,przypnijmy go na początku do asekuracyjnej  linki.

 

 

 

Nie zapominajmy, że powrót do brzegu początkującego  szczenięcego pływaka  może być dla niego zbyt wyczerpujący. Przypadki porwania szczenięcia przez nurt rzeki ( który nam wydawał się wyjątkowo spokojny), to także często spotykane sytuacje.

Motywacja słowna (zachęta, pochwała ), nagroda , przysmak  tylko przypieczętują nasze działania edukacyjne.

Oczywiście pamiętajmy, że zapał do pływania jednego szczenięcia nie oznacza właściwości całej rasy. Każdy psi osobnik powinien być traktowany i szkolony indywidualnie. Jego otwartość lub jej brak na tego typu szkolenie, również może być bardzo indywidualna.

Naszym obowiązkiem jest to uszanować.

Kiedy jednak nasz pupil złapie "wodnego bakcyla", zróbmy wszystko, by w nim tę pasję utrwalić i rozwijać.

Przecież to frajda tak dla niego jak i dla nas.

 

 

 

 

Zobacz więcej
18Lip.

DUNA NOVA ESPERA - NAUKA POSŁUSZEŃSTWA

Zobacz więcej
09Lip.

SZCZENIĘTA Z MIOTU "D" W NOWYCH DOMACH

Kiedy szczenieta dorosną i przychodzi trudny okres rozstania zawsze zadaję sobie pytanie  - Jak będą się miały w nowym domu ?
Czy będą spełnieniem oczekiwań swoich nowych właścicieli ?
Czy będą powodem szczęścia i radości? Czy same również będą szczęśliwe?
Nic bardziej mnie nie cieszy, niż późniejsze informacje lub zdjęcia potwierdzające, że dokonałam dobrego wyboru domu dla moich " dzieci ".
Z przyjemnością pozostaję w stałym kontakcie ze wszystkimi którzy tego pragną, potrzebują . Chętnie służę im radą i pomocą.
Cieszę się gdy moi wychowankowie rozpoczynają karierę wystawową, ale wbrew powszechnym przypuszczeniom wcale nie uważam, że to podstawowe kryterium poziomu satysfakcji.
Wszak kariera wystawowa trwa krótko, a szczęśliwego domu, stabilizacji i pełnej miski nic nie zastąpi.
Tymczasem od właścicieli szczeniąt z miotu D docierają same dobre wieści i piękne zdjęcia.
Na zdjęciach poniżej DARGO, DUNA, DYZIO, DRAHIM, DE LA ROSETHAL.

DARGO

W domu czekał na niego Mały Generał czyli charcik włoski, w tak zwanym statecznym wieku, idealnie zadomowiony, rozpieszczony, wychuchany. I jak tu sprawnie i bezboleśnie zabrać mu trochę tych przywilejów?
DARGO wiedział jak .............no i zabrał.

 

 

DYZIO

Ten to nie ma lekko. Dotychczasowy , samowładczy domownik, indywidualista (gończy polski)  JAN ma swoje fanaberie. Mały DYZIO jak na porcelana przystało miał nieco utemperować destrukcyjne zapędy JANA.
A co jeśli siła perswazji gończego polskiego przewyższa szlachetne intencje porcelanów ?
Na wszelki wypadek Pani Agata Malinowska już kupiła karnet do psiego przedszkola.

 

   

DUNA

Już od pierwszego dnia nasza perełka dostała bojowe zadanie - utemperować trochę Jack Russel Teriera dotychczas rządzącego w 4 ścianach. Liczę na to, że tak będzie, chociaż  tymczasem, słodka, cichutka DUNA robi wszystko, by dorównać szybkością swojemu terierowemu przyjacielowi.

 

 

 

 

 

DRAHIM

 

I co ja tu będe wymyślać, zacytuję po prostu maila od właścicielki - Pani Magdaleny Buckiej :

..."Drahim jest cudownym, mądrym, dostojnym i opanowanym psem, zachowanie godne ma księcia, od pierwszych chwil zdobył nasze serca i niezmiernie się cieszę, że wybraliśmy psa który okazał się mieć taki wspaniały charakter. Te mądre, psie oczy mówiły do mnie już od pierwszych zdjęć,a teraz to już jesteśmy w nim po prostu zakochani"...

 

 

 

 

 

 

DE LA ROSENTHAL

Nie ma jak wygrac los na loterii!! Ledwo nasza ROSY zaaklimatyzowała się w nowym domu, a już zafundowali jej ekskluzywne wakacje.
I jak tu ich nie kochać ! No nie da się !

 

 

Zobacz więcej

„Pies jest jedyną istotą na świecie,
która bardziej kocha Ciebie niż siebie samego.” - J. Billangs